Skuteczna druga połowa, debiutanckie bramki i efektowna wygrana w Kocmyrzowie!

Choć do przerwy bramek w wyjazdowym starciu z Sokołem Kocmyrzów nie oglądaliśmy, to Orzeł Myślenice miał przewagę i gdyby lepsza skuteczność, powinien prowadzić. Podopieczni trenera Krzysztofa Zawory skuteczni byli za to po przerwie i zainkasowali pewny komplet punktów, wygrywając ostatecznie 4:1 (0:0). Przedniej urody było trafienie Przemysława Kosiby z rzutu wolnego, ale warto też odnotować debiutanckie seniorskie trafienia dwójki juniorów - Kornela Koniarza i Michała Hobota.

Najlepsza okazja w pierwszej połowie to jedenastka podyktowana za faul na Szymonie Burkacie, jednak niestety nie udało się jej zamienić na bramkę. Sam poszkodowany chciał wymierzyć sprawiedliwość, ale niestety obił jedynie poprzeczkę. Biało-zieloni mieli jeszcze kilka prób, ale te Bartłomieja Gromali, czy Szymona Burkata również nie znalazły drogi do siatki.

Co nie udało się przed przerwą, udało się tuż po przerwie. Dośrodkowanie Kiryla Kyrylova i zamieszanie w polu bramkowym wykorzystał Szymon Burkat z bliska pakując piłkę do siatki. To była 49. minuta i kapitalny początek drugiej połowy. Później w 62. minucie miała miejsce najpiękniejsza bramka tego dnia - Przemysław Kosiba przymierzył nad murem z rzutu wolnego, a piłka odbiła się od słupka w niemal samym okienku i wpadła do bramki!

Nim otrząsneli się gracze Sokoła Kocmyrzów, było już 0:3. Tym razem wrzut Kiryla Kyrylova, sprytne zgranie Przemysława Kosiby i zamykający akcję Kornel Koniarz zdobył mocnym strzałem swoją pierwszą oficjalną bramkę w dorosłej piłce. Z ławki zostali wprowadzeni też inni juniorzy - Oskar Leszczyński, Wiktor Biela i Michał Hobot, a każdy z tej czwórki zaprezentował się bardzo dobrze! 

Na dziesięć minut przed końcem gracze gospodarzy trafili na 1:3 z rzutu karnego podytkowanego za zagranie ręką, ale już w doliczonym czasie Orzeł potwierdził swoją przewagę kolejnym golem - tym razem sprytnie Orłowcy poszli z kontrą po stałym fragmencie gry miejscowych, a Przemysław Kosiba wyłożył kapitalnie piłkę do Michała Hobota, który ubiegł bramkarza i dostawił nogę, ustalając wynik zawodów na 1:4. To był bardzo dobry występ Orła Myślenice, poniżej zobaczycie bramkę Przemysława Kosiby, który do tego trafienia dołożył asysty przy bramkach Kornela Koniarza i Michała Hobota. Tak trzymać!

Sokół Kocmyrzów - Orzeł Myślenice 1:4 (0:0)
Burkat, Kosiba, Koniarz, Hobot

ORZEŁ: Matoga - Pavlenko, Kosiba, Kyrylov - Wąsowicz (54 Leszczyński), Buraczek (72 Biela), Gładysz, Moskal - Gromala (68 Hobot), Ciślik (62 Koniarz), Burkat