Gorąca atmosfera, tłumy widzów i wygrana Orła z Rabą!

Choć pora meczu nie była najbardziej piłkarska, to w sobotnie południe na stadionie Orła Myślenice tłumnie zebrali się kibice i żywiołowo dopingowali drużynę biało-zielonych w walce po pierwsze ligowe zwycięstwo tej wiosny. Orłowcy pokonali Rabę Dobczyce 2:1 (2:0). Obydwie bramki dla Orła strzelił Bartłomiej Gromala w pierwszej połowie zawodów.

Już w pierwszych minutach Orłowcy narzucili swój styl gry, zepchnęli nieco Rabę do defensywy, ale byli nieskuteczni w ataku. Najlepszą okazję miał Bartosz Kiełbus, jednak spudłował z kilku metrów. Strzelanie w tym meczu Myśleniczanie rozpoczęli w 17. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Karola Buraczka z rzutu rożnego, piłkę w polu bramkowym do siatki skierował Bartłomiej Gromala ku euforii na trybunach!

Podopieczni trenera Krzysztofa Zawory chcieli pójść za ciosem, byli solidni w defensywie, ale w ataku bez konkretów, które pozwoliłyby "zamknąć mecz". Ważna dla obrotów całej rywalizacji akcja miała miejsce tuż przed przerwą, gdy po dwójkowej akcji Norberta Wąsowicza i Huberta Goreckiego, ten drugi dośrodkowywał w pole karne, a piłkę sprytnie przepuścił Kamil Depta, zostawiając ją jak na tacy Bartłomiejowi Gromali, a ten podwoił prowadzenie Orła.

W drugiej połowie sytuację sam na sam miał Bartosz Kiełbus, ale niepotrzebnie lobował i bramkarza i ostatecznie też bramkę. Szansę na hat-tricka miał też Bartłomiej Gromala, ale trafił w słupek. Raba zdobyła kontaktowego gola w pierwszej z siedmiu doliczonych minut, gdy Michał Ptak dopadł do sparowanej przez Bartosza Matogę piłki i końcówka zawodów była nerwowa, natomiast ostatecznie z hapy-endem dla biało-zielonych i pierwszy komplet punktów, niesamowicie ważny, stał się faktem.

Orzeł Myślenice - Raba Dobczyce 2:1 (2:0)
Gromala 17, 44 - Ptak 90+1

ORZEŁ: Matoga - Gorecki, Kosiba, Kyrylov, Górka - Buraczek, Gładysz, Depta (60 Flaga), Wąsowicz (68 Ciślik), Gromala - Kiełbus.

Fotogaleria - Zatrzymaj Czas Photography