Emocje do samego końca, Orzeł z zasłużonym kompletem punktów wrócił z Białki!
Choć wynik 3:4 dla Orła Myślenice oraz dwie świetne okazje Tempa Białka w doliczonym czasie gry mogły spowodować, że ten mecz zakończyłby się remisem, to jednak trzeba przyznać, że to podopieczni trenera Krzysztofa Zawory byli w tym spotkaniu bardziej konkretni, mieli więcej z gry i zasłużenie zgarnęli komplet punktów na trudnym terenie.
Mecz rozgrywano w piątek o 20:00 przy sztucznym oświetleniu na kameralnie położonym obiekcie Tempa Białka. Gospodarze trzeba przyznać, niezłą otoczkę zapewnili temu wydarzeniu, patrząc nie tylko na porę meczu, ale też profesjonalną transmisję na żywo z komentarzem, czy też organizację około meczową.
Dobrze też zaczęli to spotkanie - druga minuta, rzut rożny, znakomite dośrodkowanie i strzał głową kompletnie poza zasięgiem Bartosza Matogi. Trzeba przyznać, że stałe fragmenty gry były domeną gospodarzy i byli w tym aspekcie szczególnie groźni. Dość powiedzieć, że to właśnie po stałych fragmentach zdobyli trzy gole, a jeszcze po rożnym obili poprzeczkę, czy też wspomniane dwie sytuacje w końcówce, to właśnie próby po dośrodkowaniach z rzutów wolnych. Raz też Bartosz Matoga skutecznie interweniował po strzale bezpośrednio z rzutu wolnego.
Orzeł natomiast choć też strzelił na 1:1 po stałym fragmencie gry, gdy zamieszanie pod bramką po dośrodkowaniu Kiryla Kyrylova wykorzystał Bartłomiej Gromala, to później stwarzał zagrożenie po zespołowych akcjach. Gola mógł zdobyć Szymon Burkat, blisko też było po próbie Bartłomieja Gromali, ale świetny mecz rozgrywał Wiktor Kołodziej i najpierw tuż przed przerwą do zgranej piłki przez Burkata dopadł popularny Kołek, nawinął obrońcę i mocnym strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi, wyprowadzając tym samym Orła na prowadzenie.
W drugiej połowie Orłowcy najbliżej podwyższenia prowadzenia byli gdy Szymon Burkat minął już bramkarza, ale obrońca zablokował uderzenie. Później w ciągu kilku minut dwie zabójcze kontry dały prowadzenie 4:1, najpierw po zagraniu Bartosza Bargieła w kapitalnym stylu Wiktor Kołodziej odpalił wrotki, minął defensora, a potem uprzedził bramkarza, strzelając na 3:1.
Kolejny gol to drugie w tym meczu trafienie Bartłomieja Gromali, a tym razem to była zespołowa akcja, podanie Wiktora Kołodzieja i skuteczne wykończenie Gromiego na 4:1. Ostatni kwadrans wydawać by się mogło, że będzie spokojny z uwagi na wysokie prowadzenie Orła, a tymczasem już w samej końcówce dwa gole po wrzutach z autu zdobyte przez Tempo, spowodowały, że miejscowi do końcowego gwizdka byli w grze o zdobycz punktową. Orzeł jednak dzięki bardzo dobrej postawie utrzymał prowadzenie i wywiózł wywalczony komplet punktów z Białki.
Tempo Białka - Orzeł Myślenice 3:4 (1:2)
Gromala 2, Kołodziej 2
ORZEŁ: Matoga - Moskal, Kosiba, Kyrylov - Bargieł, Buraczek, Gładysz, Wąsowicz (79 Leszczyński) - Kołodziej, Gromala (79 Koniarz), Burkat (75 Ciślik)


Komentarze