Cierpliwość popłaciła, wygrana z Kmitą wywalczona w końcówce!
Przez 75 minut meczu Orła Myślenice z Kmitą Zabierzów nie oglądaliśmy bramek. Natomiast w ostatnim kwadransie piłka w siatce znalazła się czterokrotnie, a to biało-zieloni wygrali 3:1 (0:0). W decydujących momentach główną rolę odegrał Bartłomiej Gromala, który zdobył gola i przy dwóch asystował, jednak trzeba docenić występ całego zespołu i wytężoną pracę na osiągnięty wynik przez pełne dziewięćdziesiąt minut!
Podopieczni trenera Krzysztofa Zawory powinni jednak otworzyć wynik znacznie wcześniej - w sumie to w pierwszych czterech minutach Myśleniczanie nie mogli, a powinni trafić do siatki dwukrotnie. Najpierw sprytne podanie Bartłomieja Gromali spowodowało, że Kiryl Kyrylov znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale trafił wprost w niego. Za chwilę w polu bramkowym kapitalnie piłkę opanował klatką piersiową Szymon Burkat i powinien z bliska wpakować piłkę do siatki. Wybrał jednak siłowe rozwiązanie i huknął lewą nogą, a piłka poszybowała nad poprzeczką.
Stuprocentową okazję przed przerwą mieli też rywale, ale na pomoc Bartoszowi Matodze pobiegł Pavlo Pavlenko i choć piłka przelobowała już naszego bramkarza i zmierzała do bramki, to ukraiński defensor wyekspediował ją tuż przed linią. To był kluczowy moment dla losów dalszej rywalizacji, bo trzeba przyznać, że Kmita broniła się kompaktowo w niskiej defensywie przez większą część meczu, Orłowi ciężko było przebić zabierzowski mur, a groźne kontry udawało się na szczęście powstrzymywać.
Orłowcy mieli jeszcze słuszne pretensje, gdy po dalekim wrzucie Pavlo Pavlenko główkował i trafił do siatki, ale o dziwo sędzia bramki nie uznał, uważając że zawodnik Orła faulował przeciwnika przy wyskoku do główki. Podrażniony Orzeł nie zadowalał się remisem i wciąż napierał, a ta sztuka udała się w 75. minucie - przekątną piłkę od Przemysława Kosiby świetnie opanował Wiktor Kołodziej, który wyprzedził obrońcę i dograł wzdłuż bramki, a Bartłomiejowi Gromali pozostało wpakować ją do siatki.
Po zdobyciu gola przyszedł jednak moment gapiostwa, po stałym fragmencie gry Orłowcy popełnili błąd w defensywie i Kmita doprowadziła do remisu. Stracony gol podziałał jednak motywująco, najpierw w polu karnym faulowany był Bartłomiej Gromala i z karnego pewnie trafił Kiryl Kyrylov, a później udany pressing Gromali i świetne wyłożenie piłki do Wiktora Kołodzieja, który w sytuacji sam na sam ustalił wynik spotkania na 3:1 dla Orła!
Warto zaznaczyć, że w tym meczu seniorskie debiuty w V lidze zaliczyli kolejni dwaj zawodnicy juniorów - 18-letni Michał Hobot oraz 17-letni Ksawery Koniarz. Gratulujemy!
Orzeł Myślenice - Kmita Zabierzów 3:1 (0:0)
Gromala 75, Kyrylov 80, Kołodziej 83
ORZEŁ: Matoga - Moskal (88 Koniarz), Pavlenko, Kosiba - Bargieł (85 Leszczyński), Buraczek, Gładysz, Kyrylov - Gromala (83 Hobot), Kołodziej (83 Koniarz), Burkat (79 Ciślik)


Komentarze